Słodka Lola

Lola to piesek mojej bliskiej koleżanki jest łagodny, przyjazny i miły…ale z psami nie zawsze jest tak kolorowo i niestety bywają rasy i osobniki które mogą zrobić nam lub naszym bliskim wielką krzywdę. Sama przekonałam się że piesek który nigdy nie przejawiał agresji, był zawsze łagodny i miły (kundelek) zaatakował moje dziecko i ugryzł je w rękę…szybka reakcja z mojej strony pozwoliła uniknąć większych konsekwencji…ale od tej pory jestem nieufna nawet jeśli ktoś zapewnia mnie o niesamowitej łagodności psa.W zeszłym roku córeczka mojej koleżanki ze szkoły została pogryziona przez psa rasy Amstaff …niestety ugryzienie pozostawi nie tylko trwały uszczerbek na zdrowiu, ale napewno też na psychice dziecka. Ponieważ właściciel psa nie poniósł żadnych konsekwencji Emilka i jej mąż poruszają niebo i ziemię, żeby zmienić tą sytuację. Wczoraj czytałam komentarze pod odcinkiem Interwencji (program Polsatu z 02.02.206 r.,)gdzie w obronie właściciela stanęło wiele osób…nie rozumiem jak jeszcze dużo dzieci musi zostać pogryzione, żeby właściciele zakładali chociażby kaganiec swojemu psu…czy to tak wiele?jestem myślami cały czas z nimi i mam nadzieję, że uda im się to wszystko doprowadzić do sprawiedliwego końca. Dobrze, że nie boją się walczyć i umieją o tym głośno mówić mimo wielu przeciwności losu…  


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *